52-letni obywatel Ukrainy próbował wjechać do Polski samochodem osobowym skradzionym w Niemczech. Został zatrzymany podczas kontroli granicznej. Miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie.
Do zatrzymania doszło 29 października podczas tymczasowej kontroli granicznej prowadzonej przez funkcjonariuszy Straży Granicznej w Kostrzynie nad Odrą. Mundurowi skontrolowali osobowego Seata na polskich numerach rejestracyjnych, którym kierował 52-letni Ukrainiec.
Uszkodzona stacyjka i wybita szyba
– Podczas sprawdzenia pojazdu, funkcjonariusze zauważyli zniszczoną stacyjkę oraz wybitą tylną szybę. To zaniepokoiło mundurowych, że auto może pochodzić z kradzieży – przekazała ppor. SG Małgorzata Potoczna z zespołu prasowego Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej.
W bagażniku znaleziono również niemieckie tablice rejestracyjne i dowód rejestracyjny należące do samochodu. Jak poinformowała rzeczniczka, dalsze sprawdzenia wykazały, że Seat został skradziony kilka dni wcześniej na terenie Niemiec.
500 zł za przejazd i blisko 2 promile alkoholu
– Kierowca nie był w stanie powiedzieć do kogo należy pojazd. Usiłował natomiast przekonać funkcjonariuszy, że miał jedynie przyjechać do Polski, za co miał otrzymać zapłatę w wysokości 500 zł – podała Małgorzata Potoczna.
Na miejsce wezwano policjantów, którzy przeprowadzili badanie trzeźwości kierowcy. Badanie wykazało, że mężczyzna kierował pojazdem, mając blisko 2 promile alkoholu w organizmie.
Do 5 lat za kratkami
Zatrzymanego wraz z samochodem i zabezpieczoną dokumentacją przekazano policjantom z Kostrzyna nad Odrą.
– Wartość pojazdu oszacowano na około 65 tys. zł – poinformowała ppor. SG Małgorzata Potoczna.
Mężczyzna jest podejrzewany o paserstwo, używanie tablic rejestracyjnych nieprzypisanych do pojazdu oraz prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości. Jak podała SG, grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.