Późnym wieczorem 4 października doszło do pożaru jednego z magazynów na terenie strefy ekonomicznej w Słubicach. W akcji gaśniczej wzięło udział kilkanaście zastępów straży pożarnej.
O zdarzeniu dał nam znać jeden z czytelników krótko po godz. 21:00. Gdy przyjechaliśmy na miejsce, ogień buchał już z dachu magazynu należącego do Promet Cargo. Z naszych wstępnych ustaleń wynika, że obiekt był wynajmowany i działała w nim firma zajmująca się sprzętem elektronicznym.
Sytuacja wyglądała bardzo poważnie. Do działań gaśniczych zadysponowano wszelkie dostępne siły i środki z okolicy. Oprócz funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Słubicach, na miejsce sukcesywnie docierały kolejne jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych z sąsiednich miejscowości.
O szczegóły zapytaliśmy rzecznika prasowego słubickich strażaków. - Na chwilę obecną mogę powiedzieć, że pożar objął halę magazynową o wymiarach około 60 na 70 metrów. Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło do naszego stanowiska kierowania z systemu monitoringu pożarowego. Po dojeździe strażacy zastali halę objętą całkowicie ogniem. W działaniach bierze udział łącznie 16 zastępów. W środku magazynu znajdowała się drobna elektronika typu odkurzacze, itp. - przekazał naszej redakcji Mateusz Maćkowiak z PSP Słubice.
Sama strefa oraz dojazd w kierunku autostrady A2 pozostają obecnie przejezdne, jednak kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność ze względu na operujące w rejonie pojazdy służb ratunkowych.
Na razie nie ma żadnych informacji o osobach poszkodowanych, ale stuprocentową pewność strażacy będą mieć dopiero po przeszukaniu pogorzeliska. Akcja dogaszania potrwa jeszcze wiele godzin.
AKTUALIZACJA
Rzecznik słubickich strażaków przekazał 5 października rano, że w kulminacyjnym momencie w działaniach brało udział 28 zastępów. Oprócz jednostek PSP i OSP z powiatu słubickiego, do akcji włączyli się także strażacy z Krosna Odrzańskiego, Kostrzyna nad Odrą oraz specjalistyczna grupa ratownictwa chemicznego z Gorzowa Wielkopolskiego, która wykonywała pomiary powietrza i nie stwierdziła zagrożenia dla ludzi.
Rzecznik przekazał również, że właściciele firmy prowadzącej działalność w hali, poinformowali strażaków o tym, że w momencie pożaru w środku nie było nikogo z pracowników. W związku z tym w budynku nie były prowadzone działania poszukiwawcze.
Komenda wojewódzka PSP podała, że pożar został opanowany o godz. 1:40, ale dogaszanie pogorzeliska trwa cały czas. Przyczyny i okoliczności powstania pożaru będą ustalane przez policję oraz biegłego z zakresu pożarnictwa.
Zdjęcia / wideo
Wideo: Marcin Kiedrowicz
Foto: Marcin Kiedrowicz / Nikodem Hryniewicz