Za nami kolejna wyjątkowa akcja pomocy! 1 maja przez cały dzień można było robić tatuaże wspierające fundację Cancer FIGHTERS w zamian za datki na rzecz osób chorujących na raka.

Akcję zorganizowała w Słubicach Fundacja Grupy Pomagamy, a tatuażystą, który zgodził się za darmo pomóc wolontariuszom był Oleh Dubetskyi ze studia Tattoo Woleh. W swojej siedzibie przy ul. Daszyńskiego 5 dokonywał cudów, aby obsłużyć wszystkich chętnych.

A tych nie brakowało. Już od rana przy wejściem do studia ustawiła się spora kolejka, która rosła przez cały dzień. Wśród osób, które zdecydowały się na tatuaż, były także burmistrzyni Słubic Marzena Słodownik oraz szefowa Fundacji Grupy Pomagamy Aleksandra Wypij.

Zasada była prosta – za zrobienie tatuażu wpłacasz pieniądze na zbiórkę dla wybranej osoby, która walczy z rakiem i potrzebuje pieniędzy na leczenie.

Na apel fundacji odpowiedziały w sumie 53 osoby, które wpłaciły łącznie 10.500 zł.

- Dziś wydarzyło się coś, co zostanie w nas na zawsze. W Słubicach dobro nie było tylko słowem. Było obecne w każdym geście, w każdej decyzji, w każdej kropli tuszu, która dziś nabierała zupełnie innego znaczenia. Dziękujemy - podsumowała A. Wypij po zakończeniu.