Wyburzają KOMES
- slubiczanin
- Autor
- Gość
-
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
- oGr
- Autor
- Gość
-
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
- Marzena
- Autor
- Gość
-
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
- ERNI
- Autor
- Gość
-
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
- Flip
- Autor
- Gość
-
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
- chickin
- Autor
- Gość
-
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
- gocha22
- Autor
- Gość
-
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
- chickin
- Autor
- Gość
-
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
- slubiczanin
- Autor
- Gość
-
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
- Flip
- Autor
- Gość
-
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
- halton
- Autor
- Gość
-
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
- pytajacy
- Autor
- Gość
-
1/ czy możliwe jest, aby w 21 wieku w środku europy istniało państwo, w którym można ukraść prywatną piękną olbrzymią (11.000,- m kw ) ponad hektarową halę z aluminium wielkości hipermarketu znajdująca się na ogrodzonym! terenie? (ogrodzenie też zresztą ukradziono).
Halę kupioną zresztą za ciężkie prywatne pieniądze na legalnym przetargu od Skarbu Państwa!
2/ Czy jest możliwe, że w czasie tego procederu, który jak się teraz okazuje bez wiedzy właściciela !!! - trwał kilka miesięcy - nikt nie reagował? Patrzyło na to całe miasto - w tym policja, straż miejska - i nic ??? !!! ???
3/ czy jest możliwe, aby po tej kradzieży występować przeciwko pokrzywdzonemu (właścicielowi) - i domagać się naprawienia przez niego szkody?
4/ czy można w końcu pozostałości budowli wyburzyć (bez zgody właściciela!!!) - (za pomocą prywatnej firmy) - pozostały materiał wywieźć (gdzie?) - a właściciela post faktum obciążyć kosztami?
Tak jest to możliwe - w Polsce w 2008 roku.
Ale jest Jeszcze kilka pytań:
- dlaczego nikt nie zareagował na kradzież prywatnego mienia, którą opisywały (jak się okazuje nawet ogólnopolskie gazety np. \"trybuna\" ???
- dlaczego troszczono się jedynie o to, że np. złodziej może spaść z dachu i zrobić sobie krzywdę w czasie kradzieży a nie troszczono o to, że w biały dzień na oczach całego miasta zorganizowane grupy dokonują permanentnych, cyklicznych kradzieży?
- czy decyzja o rozbiórce została wydana z zachowaniem procedur i przepisów prawa i bez pokrzywdzenie właściciela?
- w jaki sposób została wyłoniona firma do rozbiórki (czy był przetarg?)
- czy ustalono cenę tej \"usługi\" i w jaki sposób?
- kto i kiedy i ILE ??? - ma za to zapłacić?
I w końcu, o co tutaj chodzi? I kto na tym skorzysta?
Pozdrawiam
ps/ www.trybuna.com.pl/n_show.php?code=2004121818
ps2/ Być może ktoś ma w tym jakiś interes.
Kiedyś (w 2003) już próbowano \"przejąć\" od obecnego współwłaściciela (osoby prywatnej!) tę nieruchomość za bezcen - ale wtedy przeszkodził w tym (ówczesny poseł) - a zaraz potem Premier - Kazimierz Marcinkiewicz.
Warto przeczytać:
ks.sejm.gov.pl:8009/iz4/z-tresc/z2358-1.htm
... tak - o co tutaj chodzi ???
Pozdrawiam raz jeszcze smileysmiley
dla jasności - właścicielem nieruchomości jest w 1/2 osoba prywatna z Krakowa, a w1/2 spółka z Warszawy (gazety w tej kwestii wypisywały brednie a przecież wystarczy sprawdzić księgi wieczyste - są jawne !!!
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
- fotograf
- Autor
- Gość
-
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
- pytajacy
- Autor
- Gość
-
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
- jozek
- Autor
- Gość
-
1/ Ty sie lepiej spytaj dlaczego zorganzowano 'legalny' przetarg, a nie pozwolono zalodze Komesu przeksztalcic go w forme spolki pracowniczej i dalczego owczesnemu wojewodzie gorzowskiemu zalezalo badziej na likwidacji zakaldu i sprzedazy wszystkiego lacznie z terenem, niz utrzymaniu miejsc pracy
2/ Jak widzisz jest mozliwe, to wlasciciel jest odpowiedzialny za pilowanie swojego dobytku, a ten mial w dupie czy mu ten dobytek kradna czy nie. Gdybys przeczytal zlinkowany przez Ciebie artykul z Trybuny to bys moze doczytal, ze wlasciciel sie nie interesowal tym terenem i wypinal na wszelkie interwencje inspektora budowlanego i UM. Zalegal i chyba do tej pory zalega z podatkiem od gruntu na rzecz gminy, a dodatkowo jako wlasciciel jest prawem zobowiazany do zapewnienia bezpieczenstwa na tym terenie.
3/ tu nie wiem o czym piszesz.
4/ Mozna a nawet trzeba to zrobic, juz wpominalem, ze wlasciciel ma zapwenic bezpieczenstwo na swoim terenie, tym bardziej, ze to teren 'katastrofy budowlanej'.
Do tej pory prokuratura sie wypinala na ten proceder bo nie mieli obowiazku sie takimi sprawami zajmowac, a inne instytujce wlascieciel/e olewal/i. Niedawno zmienilo sie jednak prawo budowlane i takie sprawy prokuratura ma obowiazek scigac z urzedu. No wiec zaczela scigac i nagle znalezli sie wlaciciele, ktorzy do tej ory byli nieuchwytni.
Wiec bardzo dobrze, ze ktos ten teren w koncu doprowadzi do porzadku, a ze ten porzadek jest w interesie wlasciela to ten dostanie rachunek. I tak ma byc.
P.S.
Nie pamietam juz dokladnie ale zdaje mi sie, ze w czasie upadku i likwidacji Komesu Marcinkiewiecz byl bardzo blisko zwiazany z wojewoda gorzowskim, wiec nie dziwi mnie jego oburzenie, tyle tylko ze ten teren nie byl nigdy wart 41mln.
Male tez prawdopodobienstwo, ze po jego uprzatnieciu osiagnie taka wartosc.
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.