Słubice: 13 grudnia 2017   |   Imieniny: Łucja, Otylia, Eugeniusz
reklama
reklama

Ciąg dalszy afery polbrukowej - będzie ją wyjaśniać policja

Pod koniec lipca informowaliśmy o szczegółach tzw. afery polbrukowej. Dziś uprawomocniło się postanowienie o umorzeniu sprawy przez Prokuraturę Rejonową w Słubicach. Okazuje się jednak, że to nie koniec historii. Sprawa będzie dalej rozpatrywana przez słubicką policję.

kostka brukowa_big

O co chodzi w całej sytuacji można przeczytać w naszej poprzedniej publikacji. Przypomnijmy w skrócie, że radny Robert Tomczak przywłaszczył sobie kostkę polbrukową, która w jego opinii miała być niczyja, a okazała się mieć właściciela.

- Na miejsce zdarzenia zostaliśmy wezwani przez osobę trzecią. Dokonaliśmy przeszukania na posesji wskazanego sprawcy. Zgromadzony materiał przekazaliśmy do prokuratury. Ta umorzyła sprawę wobec nie stwierdzenia znamiom przestępstwa z art. 278 §1 Kodeksu karnego - wyjaśnia Magdalena Jankowska z KPP Słubice.

Dziś umorzenie oficjalnie się uprawomocniło, a materiały z prokuratury trafiły z powrotem na komendę. Wcześniej policyjni śledczy nie otrzymali od poszkodowanego oficjalnego zawiadomienia o kradzieży. Teraz będą jednak prowadzić postępowanie w sprawie o wykroczenie z art. 119 §1 Kodeksu wykroczeń. Chodzi o kradzież cudzej rzeczy o wartości mniejszej niż 500 zł.

Co to oznacza w praktyce? Ponownie zostaną zbadane okoliczności całego zajścia, a obie strony będą przesłuchane. Jeśli wcześniejsze ustalenia się potwierdzą, postępowanie może zostać umorzone. Nieoficjalnie wiadomo, że obie strony porozumiały się. Sprawa może też trafić do... sądu, którzy rozstrzygnie, czy radny Robert Tomczak odpowie za popełnione wykroczenie.

- Wszystko zależy od czynności wyjaśniających przeprowadzonych przez policję - podsumowuje M. Jankowska.
 

Chcesz dodać komentarz do artykułu? Zaloguj się lub zarejestruj swoje konto na portalu.

Reklama
Reklama