Policjanci ze Słubic zatrzymali do kontroli rowerzystę, którego styl jazdy wskazywał, że może znajdować się pod wpływem alkoholu. Jak się okazało, miał w organizmie ponad 4,5 promila.

Do zdarzenia doszło 26 marca na terenie Słubic. Patrol drogówki zwrócił uwagę na 31-letniego mężczyznę, który poruszał się rowerem całą szerokością jezdni – od lewej do prawej strony.

Badanie alkomatem potwierdziło przypuszczenia mundurowych. – Badanie wykazało, że 31-latek miał w organizmie ponad 4,5 promila alkoholu. W związku z tym uniemożliwiono mu dalszą jazdę – poinformowała rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Słubicach Ewa Murmyło.

Rowerzysta tłumaczył policjantom, że wybrał się jedynie "na chwilę" do sklepu. Teraz za swoje zachowanie odpowie przed sądem.

Policja przypomina, że nietrzeźwi uczestnicy ruchu drogowego – niezależnie od tego, czy kierują samochodem, rowerem czy hulajnogą – stanowią zagrożenie dla siebie i innych.

Stan nietrzeźwości istotnie wpływa na czas reakcji, ocenę sytuacji i zdolność do podejmowania właściwych decyzji na drodze – podkreśla E. Murmyło.

Funkcjonariusze zapowiadają, że wobec takich przypadków będą stosować zasadę „zero tolerancji”.