16 stycznia mieszkańcy Drzecina zauważyli dużego ptaka drapieżnego, który nie był w stanie wzbić się w powietrze. O sytuacji poinformowali Straż Miejską w Słubicach, która udała się na miejsce razem z lekarzem weterynarii.
Na miejscu okazało się, że to myszołów – jeden z najczęściej spotykanych w Polsce ptaków szponiastych. Działający na miejscu weterynarz ustalił, że zwierzę było wyraźnie osłabione i potrzebowało pomocy.
Co dalej stało się z myszołowem? Jak poinformował słubicki urząd, ptaka przewieziono do gabinetu weterynaryjnego. Tam otrzyma schronienie, pożywienie i opiekę, a gdy jego stan się poprawi zostanie wypuszczony na wolność.
– Dziękujemy mieszkańcom Drzecina za szybką i odpowiedzialną reakcję. To właśnie dzięki ich zgłoszeniu pomoc dotarła na czas – przekazała Gmina Słubice.