Jeszcze niedawno informowaliśmy o zatorze lodowym, który dotarł w rejon Słubic i spowodował gwałtowny wzrost poziomu Odry. Rzeka była wówczas w dużej części skute lodem, a przemieszczające się kry tworzyły naturalne spiętrzenia.

Nasz materiał obrazujący to zjawisko można zobaczyć TUTAJ.

Krótkotrwałe ocieplenie zmieniło sytuację. Lód ruszył, a Odra ponownie zaczęła swobodnie płynąć. Nurt porwał tafle i wyrzucił je na brzeg. Dziś wzdłuż rzeki zalegają grube, duże kry, które miejscami sięgają aż do wału przeciwpowodziowego. Niektóre bryły zostały wypiętrzone wysoko przez napierające kolejne tafle, tworząc nieregularne lodowe zwały.

Na wielu z nich widać ślady butów – część mieszkańców podchodziła bliżej, by z bliska zobaczyć zjawisko. 

Choć mróz ponownie wrócił, nad rzeką widać też pierwsze oznaki ożywienia. Widać coraz aktywniejsze i coraz liczniejsze jest ptactwo.

Nad rzeką był nasz reporter. Zobaczcie, jak dziś wygląda Odra w Słubicach.