Dzisiaj , przejeżdżając przez ul. Dąbrówki zahaczyłem podwoziem o kostki tej nawierzchni. Degeneracja jej osiągnęła znaczny stopień i na razie nikt się tym nie zajmuje. Czy wreszcie nasze władze bedą chciały zająć się tym kawałeczkiem , ktory jak się wydaje, jest kawałeczkiem przekłętym, jedynym chyba w mieście ( wespół z łączącym ją odcinkiem Mickiewicza) z nawierzchnią kostkową i to prawie w samym centrum. Jeśli to ma byc wizytowka miasta to ktoś ma specyficzne poczucie estetyki. T rochę wstyd...