- Posty: 368
- Otrzymane podziękowania: 15
P.H.U. Europa
- Całyczas Miłomi
- Wylogowany
- Platynowy forowicz
-
Głupota nie zwalnia od myślenia.
-Stanisław...
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
- osa15
- Autor
- Wylogowany
- Świeżak
-
- Posty: 16
- Otrzymane podziękowania: 0
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
- Całyczas Miłomi
- Wylogowany
- Platynowy forowicz
-
- Posty: 368
- Otrzymane podziękowania: 15
osa15 napisał: Dlatego jest temat, co myślicie o pracodawcy z europy. Może ktoś otworzy temat nieuczciwych pracowników. To jest forum ,na którym każdy może wyrazić swoją opinię. A co do europy, Pan P. jest ok, jako pracodawca w porządku ale za to K. bije wszelkie rekordy. Myślę czy nie podsunąć tematu do PIP, do skarbówki czy też do urzędu celnego.
Głupota nie zwalnia od myślenia.
-Stanisław...
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
- STEFIX
- Wylogowany
- Senior forum
-
- Posty: 54
- Otrzymane podziękowania: 3
Całyczas Miłomi napisał: prawda leży po środku i po środku należy jej szukać. owszem są pracodawcy, którzy zatrudniają na umowy śmieciowe, nie płacą za nadgodziny i stosują mobbing, ale są tez pracownicy z postawa roszczeniową za którą nie idzie wiedza, zaangażowanie czy profesjonalizm, a jedynie pretensje do świata. każda z tych skrajnych opcji jest zła. w idealnym świecie wszyscy zarabialiby dwie średnie krajowe pracują od 8 do 16 z przerwą na spacer z dzieckiem, a w pracy byli non stop skupieni, nie przeglądali facebooka czy słubice24.pl i nie wynosili spinaczy. nie ma co generalizować.
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
- STEFIX
- Wylogowany
- Senior forum
-
- Posty: 54
- Otrzymane podziękowania: 3
czy szef jesli tylko wymaga, dyscyplinuje to zaraz musi byc wyzyskiwacz? a obrot, zysk firmy z czego sie zrobią?
osa15 napisał: yon- pewnie jesteś jednym z wielu wyzyskiwaczy, najlepiej mieć umowę na jeden etat i zasuwać jako pracownik fizyczny, umysłowy i jeszcze po godzinach robić dobrze pracodawcy. A w ramach obowiązków jeszcze sprzątać chatę pracodawcy, robić remonty, zakupy, dzieci odbierać ze szkoły itp.
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
- yon
- Wylogowany
- Platynowy forowicz
-
- Posty: 545
- Otrzymane podziękowania: 28
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
- Całyczas Miłomi
- Wylogowany
- Platynowy forowicz
-
- Posty: 368
- Otrzymane podziękowania: 15
rzecz w tym, że to cierpiętnictwo często jest okazywane klientom. bardzo często mam odczucie, że sprzedawca/usługodawca robi coś za karę, a ja jako klient jestem wrzodem na d**ie i tylko męczę. masz większe aspiracje niż bycie sprzedawcą/kelnerem/kasjerem to nie zajmuj miejsca komuś kto potrzebuje tej pracy bardziej i chętniej będzie ją wykonywał. też miewam gorsze dni, ale wiem, że klient nie jest niczemu winien i jeśli będę mu to okazywać więcej nie wróci.nawet jak mnie ktoś irytuje, nie okazuję tego, bo wiem, że "nająłeś się za psa to szczekaj"- ładniej to się nazywa profesjonalizm. tego oczekuję od siebie i innych.
yon napisał: Ja nie spotkałem jeszcze takiego pracownika, któremu wszystko by się podobało, tym bardziej w zakresie wynagrodzenia. Ci, którzy są coś warci przeważnie o tym wiedzą i potrafią jakością swojej pracy spowodować, że szef to zauważy i w jakiś sposób doceni a jak nie, to szukają pracy gdzie indziej. Pozostali to nieroby albo ludzie bez inwencji, zaangażowania, bez ochoty do pracy - co ma z takimi robić pracodawca? Pracownik to nie maszynka, którą się wyłączy jak się zepsuje albo jest chwilowo niepotrzebna - za pracownika płaci się CIĄGLE (!!!) taką kasę państwu, że musi on być w pełni wykorzystywany przez cały czas, żeby mógł zarobić na państwo, na siebie i w końcu- żeby coś z niego dla siebie miał też pracodawca. Jak tego niektóre matoły nie potrafią zrozumieć, to jedyne, na co ich ostatecznie stać, to ględzenie , narzekanie na pracodawcę i biadolenie - ale to już nad własnym chyba nieudacznictwem. Wiem, że są szefowie i lepsi i gorsi, ale w ogromnym stopniu na sens swojego istnienia w firmie i jakąkolwiek dla tej firmy przydatność wpływ mają przede wszystkim sami pracownicy - ale to mają być pracownicy, a nie płaczliwe, rozkapryszone i tryskające pretensjami do szefów i całego świata panienki. A jak się jakiemuś nierobowi taka prawda nie podoba , - to paszoł won !!!
Głupota nie zwalnia od myślenia.
-Stanisław...
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
- Wiesław
- Wylogowany
- Ekspert
-
- Posty: 87
- Otrzymane podziękowania: 7
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
- kotek
- Wylogowany
- Młodszy forowicz
-
- Posty: 31
- Otrzymane podziękowania: 5
Osie radzę dokładnie siebie poobserwować.Jeśli jest pracownikiem na wagę złota,to z łatwością znajdzie sobie lepszą pracę.Jeżeli masz odwagę kogoś obgadywać publicznie(w takiej mieścinie każdy wie o kim piszesz),to miej odwagę się pod tym podpisać.Jeżeli nie masz tej cechy,to wypłacz się komuś w ramię i nie rób dymu.
Uwierz mi,że nie tylko szef potrafi załatwić pracownika ale pracownik szefa też.
Przez złych pracowników pracodawca może stracić swoich klientów, a co za tym idzie każdy wie.
Na dobrej drodze jest pewna pizzernia gdzie kelnerka była tak"miła",że nogi mojej całej rodziny i kilku znajomych,tam już nas nie poniosą.Kierowca z tej samej pizzerni trąbi i czeka aż ktoś wyjdzie i odbierze sobie jedzonko z samochodu(tak było w moim przypadku).Też już nie zamawiam na tel.
Wniosek jest prosty!przez arogancję personelu,to właściciel stracił kilku klientów w przeciągu kilkunastu minut.
Każdy za swoje pieniądze.na które ciężko pracuje oczekuję choćby odrobiny kultury,bo ja pieniądze swoich klientów szanuję i od 20 lat zawsze się do nich uśmiecham bez względu na to jaki mam dzień.
Na szczęście w wielu miejscach są pracownicy,którzy są mili,grzeczni i uprzejmi.
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
- osa15
- Autor
- Wylogowany
- Świeżak
-
- Posty: 16
- Otrzymane podziękowania: 0
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
- Całyczas Miłomi
- Wylogowany
- Platynowy forowicz
-
- Posty: 368
- Otrzymane podziękowania: 15
Głupota nie zwalnia od myślenia.
-Stanisław...
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
- mp3000
- Wylogowany
- Młodszy forowicz
-
- Posty: 34
- Otrzymane podziękowania: 0
Jak po budowie biega z dwudziestu pracowników,to w czasie kontroli jest ich juz z pięciu, reszta musiała w domach siedzieć na czas inspekcji bo nie miała umów o prace.
Chociaż jeden mały plusik widzę w tej inspekcji,po trzynastu miesiącach pracy dostałem od mojego ukochanego szefa buty i strój roboczy,tzn. wszyscy(5) dostali co mogli być na budowie.
I choć było to pare lat temu do dziś to mile wspominam,jak pani z PIP powiedziała do nas:
co chłopaki takie wystraszone dzięki nam chociaż wygladacie jak prawdziwi robotnicy :laugh:
Tak więc są plusy i minusy tych zgłoszeń,plus taki że się dostanie coś od szefa w końcu(ze strachu)
a minus taki że zdąży wszystko przed inspekcja poukładać jak się należy i g....no mu zrobią
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
- osa15
- Autor
- Wylogowany
- Świeżak
-
- Posty: 16
- Otrzymane podziękowania: 0
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
- yon
- Wylogowany
- Platynowy forowicz
-
- Posty: 545
- Otrzymane podziękowania: 28
Rozumiem, że to są twoje postulaty i chciałbyś, aby szef ( chyba ten wredny) przeczytał, wzruszył się i dał ci podwyżkę - czy tak? Myślę, że sposób wybrałeś niezbyt fortunny, bo ja np. zrozumiałem to w taki sposób: Szefie - jesteś wredna menda,wyzyskujesz mnie i okradasz płacąc gówniane pieniądze za moją krwawicę, więc ja sobie dorobię na lewo i wyrównam swoje straty zabierając z firmy co się tylko da, bo nie cierpię takich dupków , jak ty.
Ale może się mylę i szef rzeczywiście da ci podwyżkę, tylko, ze musiałbyś mu wcześniej dać znać, ktoś ty taki, żeby nie czuł się w obowiązku wszystkim dawać podwyżki, bo na to nie pójdzie. :whistle:
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
- kotek
- Wylogowany
- Młodszy forowicz
-
- Posty: 31
- Otrzymane podziękowania: 5
Kiedy do swojej pensji doliczysz chociażby zus ,to dla pracodawcy jest to 1000zł miesięcznie,które on musi dodatkowo doliczyć do kosztów.Jeżeli otworzysz własny interes,to przekonasz się,że na te 1000zł będziesz musiała zarobić ,a w obecnych czasach jest to spory wysiłek.Jeżeli doliczysz jeszcze pozostałe koszty utrzymania(też nie jest to mało),to przekonasz się ,że bywają takie miesiące,że modlisz się o najniższą krajową.
Myślę,że nie o morały tu chodzi tylko jaśniejsze spojrzenie na otaczającą nas rzeczywistość.
Czasami warto "pochodzić"w obcych butach i przekonać się ,że uwierają albo spadają z nóg.Tak czy siak bywają niewygodne.Poza tym tak się spraw w życiu nie załatwia.Uwierz mi,że ten post niczego w życiu waszej załogi nie zmieni.A jeśli już,to raczej na gorsze.
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.