Słubice: 20 października 2019   |   Imieniny: Urszuli, Celiny, Hilarego
reklama

Ćwiczenia obronne w Kunowicach (foto/wideo)

28 maja w Kunowicach dużo się działo! Wybuchy, interwencja antyterrorystów, ewakuacja szkoły, saperzy. To wszystko w ramach ćwiczeń obronnych zaplanowanych przez gminne Biuro Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego.

Ćwiczenia obronne

Wszystko zaczęło się od momentu, gdy nieznany sprawca wtargnął do Szkoły Podstawowej w Kunowicach. Na jej terenie podłożył materiały wybuchowe i wziął nauczycielkę za zakładniczkę. Na nogi postawiono wszystkie służby, uczniowie zostali ewakuowani, a do akcji wkroczyli policjanci, którzy ujęli mężczyznę. To był jednak dopiero początek kłopotów.

Podczas przeszukania budynku znaleziono nieznane materiały pochodzenia wojskowego. Na miejsce akcji zostali wezwani saperzy z Krosna Odrzańskiego. Jeden z niewybuchów udało się zneutralizować, ale drugi eksplodował raniąc żołnierza. Pomocy udzielili mu strażacy, którzy wynieśli go i opatrzyli w namiocie grupy medycznej OSP.

Cała historia to tylko ćwiczenia, ale każdy ze wspomnianych epizodów mógł zdarzyć się w rzeczywistości. – Dlatego postanowiliśmy przećwiczyć wszystkie, aby podobne sytuacje nas nie zaskoczyły – wyjaśnia Roman Filończuk z BBiZK, odpowiedzialny za przygotowanie scenariusza ćwiczeń i ich koordynację.

Jak podkreśla R. Filończuk, istotą ćwiczenia było przede wszystkim sprawdzenie umiejętności służb w praktycznym działaniu. I to nie tylko tych podejmujących bezpośrednią interwencję, ale także osób odpowiedzialnych za kluczowe decyzje i kierowanie akcją.

Ćwiczenia Kunowice

W ćwiczeniach brały udział wszystkie lokalne służby mundurowe, członkowie Gminnego Zespołu Zarządzania Kryzysowego, żołnierze 5. Kresowego Batalionu Saperów, a nawet pracownicy Nadleśnictwa Rzepin, którzy całość filmowali za pomocą drona. W ćwiczeniach pomagali także członkowie Observer Security Group.

Choć zdarzyły się drobne błędy, jak np. zablokowanie wjazdu do szkoły, to jestem zadowolony z końcowego efektu. Czasy reakcji były szybkie, komunikacja odbywała się sprawnie, każdy dobrze spełnił swoje zadanie – zaznacza kierownik biura. Teraz on i jego współpracownicy mają dwa tygodnie na dokonania analizy ćwiczeń i przygotowanie raportu, który trafi na biurko wojewody.

Ważnym elementem szkolenia było ściąganie specjalistycznego ubrania z rannego sapera. - Nie jest to łatwe zadanie, jeżeli ma się z tym do czynienia pierwszy raz - wyjaśnia st. chor. szt. Grzegorz Kruk, dowódca saperów. - W przypadku zagrożenia życia i zdrowia czas działa na naszą niekorzyść, dlatego trzeba to robić szybko i sprawnie – dodaje. Jego zdaniem strażacy poradzili sobie z tym zadaniem bardzo dobrze. – Oczywiście niewielkie błędy się zdarzyły, ale po to ćwiczymy, aby ich uniknąć podczas prawdziwej akcji - zauważa G. Kruk.

Praca jego kolegów bardzo spodobała się uczniom kunowickiej podstawówki, którzy z uwagą obserwowali czynności wykonywane przez saperów, a na koniec nagrodzili ich i interweniujących strażaków gromkimi brawami.

Ćwiczenia obserwowaliśmy z naszym redakcyjnym obiektywem. Poniżej materiał foto/wideo.



 

Chcesz dodać komentarz do artykułu? Zaloguj się lub zarejestruj swoje konto na portalu.

Reklama
Reklama

Ostatnie komentarze

Sonda internetowa

Czy budowa ronda na drodze do Kunowic to dobry pomysł
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama