Funkcjonariusze Straży Granicznej ze Słubic znaleźli w samochodzie dostawczym wjeżdżającym do Polski 24 rowery. Szybko pojawiły się podejrzenia dotyczące pochodzenia jednośladów. Jak się okazało, przynajmniej siedem z nich zostało skradzionych w Niemczech.
Do kontroli doszło 11 sierpnia na kierunku wjazdowym do Polski. Dostawczakiem kierował 35-letni obywatel Białorusi, a w części ładunkowej przewoził 24 rowery różnych marek.
Funkcjonariusze ze słubickiej placówki Straży Granicznej zaczęli sprawdzać, skąd pochodzą pojazdy. – Strona niemiecka już potwierdziła, że siedem zabezpieczonych rowerów zostało wcześniej skradzionych na terenie Niemiec. W przypadku pozostałych 17 jednośladów prowadzone są czynności sprawdzające, które mają ustalić ich pochodzenie – przekazała Małgorzata Potoczna z zespołu prasowego Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej.
Wartość wszystkich zabezpieczonych rowerów oszacowano na około 60 tys. zł.
35-latek został zatrzymany w związku z podejrzeniem paserstwa i ma usłyszeć zarzuty prokuratorskie. Wszczęto wobec niego również postępowanie dotyczące zobowiązania do powrotu do kraju pochodzenia.
Mężczyzna został przekazany słubickiej policji, która zajmie się dalszym prowadzeniem sprawy.
To nie pierwszy taki przypadek. Pod koniec lipca SG zatrzymała mężczyznę przewożącego 41 rowerów pochodzących z kradzieży. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ.
Zdjęcia zostały udostępnione przez NaOSG.
