Takie sytuacje łamią serce i trudno pozostać wobec nich obojętnym. Rodzina z Maczkowa straciła w pożarze swój wymarzony dom. Pomóżmy jej wspólnie stanąć na nogi.
Przypomnijmy: 29 czerwca w Maczkowie wybuchł pożar, w którym doszczętnie spłonął dom trzyosobowej rodziny (ZOBACZ). Justyna i Damian Tomaszewiczowie oraz ich 2,5-letni syn Jaś w kilka godzin stracili dorobek całego życia.
Do naszej redakcji zgłosiła się pani Justyna, która ze łzami w oczach opowiedziała swoją historię. Była załamana nie tylko tym, że jej ukochany dom został zniszczony, lecz także tym, że pożar okazał się efektem podpalenia. – Takie informacje usłyszeliśmy od biegłego badającego sprawę. Nie wiemy, kto mógł to zrobić i dlaczego. Nie ukrywam, że jest nam bardzo ciężko i straciliśmy wiarę w ludzi – powiedziała.
Może z pomocą lokalnej społeczności uda się tę wiarę przywrócić? Wspólnie możemy pokazać, że jest wśród nas wielu dobrych ludzi, którzy potrafią bezinteresownie pomagać.
Pierwsze akcje pomocy już ruszyły. 5 lipca przy kościele w Uradzie odbędzie się kiermasz ciast – ZOBACZ. W internecie siostra poszkodowanej, Ewelina Smarsz, założyła zbiórkę pieniędzy na odbudowę domu. Cel to 100 tys. zł. Zbiórka odbywa się na stronie: https://zrzutka.pl/wv84r8.
Pieniądze to nie wszystko, bo potrzebne są także ręce do pracy. – Jeśli ktoś z was ma wolny czas, siłę, sprzęt i mógłby pomóc w uprzątnięciu pogorzeliska, każda para rąk będzie dla nas na wagę złota – napisała do nas pani Ewelina.
Osoby zainteresowane pomocą mogą dzwonić pod nr tel. +48 511 774 104. Prosimy także o udostępnianie tej informacji, aby mogło zobaczyć ją jak najwięcej osób.