Kliknij przycisk i otwórz MENU >>
Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1

TEMAT: Słów kilka o kinie "Piast"

Słów kilka o kinie "Piast" 2019/04/02 14:27 #34427

  • Piotr Karp
  • Piotr Karp Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Początkujący
  • Początkujący
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 5
Temat kina „Piast” powraca co jakiś czas niczym bumerang. W ostatnich dniach dyskusja rozgorzała na nowo, dlatego tym razem doszedłem do wniosku, że i ja dorzucę swoje „trzy grosze”. Ale po kolei…

Najpierw jednak kilka słów o samej historii.

Otwarcie kina (wówczas jeszcze pod nazwą „Filmpalast”) nastąpiło dokładnie 15 stycznia 1925 roku, a pierwszym wyświetlonym w jego murach filmem był podobno niemy dramat pod tytułem „Carlos i Izabela”. Po Drugiej Wojnie Światowej zmianie uległa rzecz jasna nazwa kina (na właśnie „Piast"), a na początku lat 60-tych przeprowadzono gruntowny remont w ramach, którego doszło m.in. do wymiany wszystkich krzesełek. Tyle z grubsza w każdym razie można wyczytać z Wikipedii.

Nie ulega wątpliwości, że w czasach PRL kino musiało być bardzo popularne. To w zasadzie było jedyne miejsce, gdzie można było obejrzeć film na dużym ekranie (przypominam, że mówimy o czasach, w których telewizor uchodził za wyznacznik luksusu), a przy okazji zabrać dziewczynę, czy też żonę na randkę.

W latach 90-tych kino w dalszym ciągu przyciągało tłumy, ale najczęściej już jedynie przy okazji wyświetlania wielkich hitów pokroju „Kosmicznego Meczu”, czy „Titanica”. Z biegiem czasu produkcje mniej kasowe zaczęły przyciągać coraz to mniejszą publikę. Pamiętajmy, że 20-25 lat temu oferta telewizyjna w naszym kraju była już dosyć bogata, a i sam telewizor przestał uchodzić za coś luksusowego i niedostępnego. Przede wszystkim jednak na terenie miasta prężną działalność rozpoczęły wypożyczalnie kaset VHS, a film i to nawet nowy można już było bez problemu obejrzeć we własnym domowym zaciszu.

Bądźmy szczerzy- tkwiące w dalszym ciągu w głębokim PRL-u kino nie miało u progu XXI wieku żadnych szans... Coraz lepsze możliwości przemieszczania się, rozwój telewizji, a przede wszystkim możliwość wypożyczenia, bądź też zakupu filmu na VHS, a potem DVD, jak i również rozwój internetu sprawiły, że kino „Piast” po prostu musiało w swojej dotychczasowej formie umrzeć śmiercią naturalną. Rok 2005, w którym ostatecznie kino zamknięto urasta tutaj do rangi pewnego symbolu, ale pamiętajmy, że już przed tą datą na seanse raczej mało kto przychodził…

Dalej historia toczy się jeszcze smutniej- w roku 2009 budynek trafia w ręce prywatne. Inwestor mimo początkowo ambitnych planów nie chce już dalej się finansowo angażować, a budynek popada w coraz to większą ruinę. W końcu w roku 2012 następuje to co najgorsze- dochodzi do definitywnej rozbiórki gmachu kina, a jedyną pozostałością po jego dawnej świetności pozostaje na dobrą sprawę przede wszystkim zabytkowa fasada, która nawiasem mówiąc też wygląda tak, jakby miała za chwilę się rozsypać.

W tym miejscu chciałbym zakończyć wątek historyczny i skupić nad tym, czy warto to wszystko „wskrzeszać”.

Aby odpowiedzieć sobie na to pytanie ustalmy stan faktyczny- po pierwsze (pomijając fasadę) budynek o czym wspomniałem wcześniej już praktycznie nie istnieje. Po drugie gmina, która 10 lat temu nieruchomość zbyła, nie chce teraz słyszeć o jakimkolwiek jej odkupowaniu. Zresztą burmistrz ma na to całkiem racjonalne wytłumaczenie- po co kupować ruinę i „wkładać” w nią, skoro przez ostanie lata samorząd zainwestował i to wcale niemało w salę kinową przy "SMOK-u", która -co by nie mówić- odpowiada jednak na aktualne zapotrzebowania mieszkańców. Pozostaje zatem inny inwestor. Problem w tym, że ktokolwiek by to nie był, to zawsze dla kogoś takiego kluczowa będzie opłacalność inwestycji.

Pamiętajmy o jeszcze jednej sprawie- dziś kino to coś więcej niż jedynie sala kinowa. Taki przybytek powinien oferować zaplecze gastronomiczne, miejsca parkingowe, możliwość zrobienia zakupów i masę innych atrakcji i dodatków, które przyciągną klienta. Sentyment i wspomnienie charakterystycznego „zapachu” to niestety za mało aby kino „Piast” mogło powstać niczym Feniks z popiołów.

Oczywiście nie mówię stanowczo „NIE”, ale chce uzmysłowić osobom, które na kino patrzą jedynie przez pryzmat sentymentu, że temat jest niezwykle złożony i zawiły. Wymaga ponadto olbrzymich nakładów finansowych i dobrego biznesplanu. W przeciwnym razie nasze słubickie kino już na zawsze pozostanie jedynie pięknym wspomnieniem…

PS- na fotografii poniżej kino „Piast” na początku lat 60-tych. Wyświetlany jest akurat film „Szatan z VII klasy” w reżyserii Marii Kaniewskiej. Dzieło podbiło serca polskiej widowni. Nie inaczej było również i w Słubicach.

PS- korzystając niejako z okazji zachęcam wszystkich czytelników do odwiedzin na moim facebookowym blogu historycznym, którego prowadzę już od niemal dwóch lat. Bardzo serdecznie zapraszam :) - www.facebook.com/Slubickiblog/

Słubiczanin, przedstawiciel młodego pokolenia,...
Załączniki:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Piotr Karp.

Słów kilka o kinie "Piast" 2020/06/23 13:37 #35683

  • yon
  • yon Avatar
  • Wylogowany
  • Jest tu od zawsze
  • Jest tu od zawsze
  • Posty: 498
  • Otrzymane podziękowania: 23
Dla mnie jasnym jest , ze cale nieszczescie takich miejsc polega na podrzednosci w stosunku do roznej masci nieudacznikow na stanowiskach konserwatorow , ich wladzy wielokrotnie przewyzszajacej ich odpowiedzialnosc i i wysokosc konsekwencji ich dzialan a raczej zabranianie jakichkolwiek dzialan i doprowadzanie w ten sposob do ruiny wielu z podobnych temu obiektow. Moim marzeniem jest, zeby stworzona zostala sciezka prawna umozliwiajaca odsuniecie tych ludzi od wplywu na lokalne zabytki a ich dzialania przyczyniajace sie do upadkow tych miejsc aby byly zagrozone ich materialna odpowiedzialnoscia. Oj, jak szybko wtedy udaloby sie wiele z tych obiektow uratowac... Moze kiedys dozyje takich czasow ... choc nie zostalo go juz zbyt wiele.
The following user(s) said Thank You: jkn51

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Słów kilka o kinie "Piast" 2020/06/24 11:08 #35687

  • jkn51
  • jkn51 Avatar
  • Wylogowany
  • Wszystko wiedzący
  • Wszystko wiedzący
  • Posty: 223
  • Otrzymane podziękowania: 27
Aż się prosi aby tutejszy znany tzw "miłośnik" wytłumaczył nam , ża tak jak jest , jest dobrze. Wszak to i dzięki jego staraniom mamy jak mamy.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Strona:
  • 1