Słubice sławne w internecie. Ale czy to na pewno dobrze?
- Ewelina Miłoszewska
-
Autor - Wylogowany
- Świeżak
-
Less Więcej
2018/07/30 13:32 #33388 przez Ewelina Miłoszewska
Słubiczanka z krwi i kości, obecnie w Zielonej...
Słubice sławne w internecie. Ale czy to na pewno dobrze? was created by Ewelina Miłoszewska
Jestem świeżo po lekturze artykułu, który niedawno pojawił się na portalu
Wirtualnej Polski
. Portal Słubice24 udostępnił odnośnik do tekstu na swoim fanpage’u ( ZOBACZ
) i nie trzeba było długo czekać na reakcję mieszkańców na ten temat.
Oczywiście zdania były podzielone, ale to nic dziwnego. Są osoby, które z treścią artykułu się zgodziły, niektórzy uważają to za brednie, a jeszcze inni popierają tylko część faktów. Szczerze mówiąc już dawno żaden tekst nie wywołał u mnie tak wielu negatywnych emocji. Dorastałam i wychowałam się właśnie w Słubicach, więc mimo to, że od kilku lat uczę się i większość roku mieszkam poza granicami tego właśnie miasta, to mam do niego sentyment i jego sytuację znam dość dobrze (a przynajmniej tak mi się właśnie wydaje).
Jeśli chodzi o sam artykuł, to wygląda on, jak napisany przez osobę z Księżyca! Patrząc na cytowane wypowiedzi, autor wszelkie głoszone poglądy opiera na opiniach ludzi pokolenia, które pamięta jeszcze drugą wojnę światową. Nie ma w nim ujętych opinii ludzi młodszych, którzy są wychowywani już w czasach projektu współpracy międzynarodowej dwumiasta Słubfurt. Nie ma o tym wspomnianego nawet słowa!
Jeżeli chodzi o samo przekraczanie granicy polsko-niemieckiej, sytuacja teraz faktycznie jest inna, niż w czasach kontroli na granicach. Ale o to przecież chodziło w Strefie Schengen! O swobodny „przepływ” m.in. towarów i ludzi. Pamiętam, jak będąc małą dziewczynką dawałam Panu w tzw. budzie paszport do kontroli. Było to wyraźne przekraczanie granicy danego kraju i dla mnie, jako małego dziecka było to duże przeżycie. W końcu mogłam powiedzieć, że „Jestem w innym kraju”. Dzisiaj mogę powiedzieć dokładnie to samo, jednak nie wywołuje to już takich emocji, ponieważ jestem zwyczajnie starsza, a do tego nie wiąże się to już z kontrolą podczas przekraczania mostu granicznego. Nie wiąże się to już z żadną bardziej niezwykłą czynnością, niż podczas zwykłej przechadzki ulicami Słubic czy Zielonej Góry. Jest to po prostu codzienność!
Moje rodzinne miasto w tym artykule przedstawione jest w roli OFIARY. A ja pytam się: „Dlaczego?” Niemcy przyjeżdżają tutaj, bo dla nich właśnie TUTAJ wszystko jest dużo tańsze niż w Niemczech. Niemiec właśnie TUTAJ nażre się i napije za cenę, która w ich kraju jest nawet nie do wyobrażenia. I tutaj nasuwa mi się kolejne pytanie: „Dlaczego mielibyśmy z tej sytuacji nie korzystać?” Ceny np. dań w restauracjach wcale nie różnią się od cen w restauracjach w innych miastach.
Jeżeli chodzi o znajomość języka „sąsiada zza Odry” to, zgodzę się z opinią wygłoszoną we wcześniej wspomnianym artykule. To my Niemców nauczyliśmy tego, że my się nagimnastykujemy, aby się z nimi porozumieć. Mimo to, właśnie dzięki projektom współpracy transgranicznej, spora część młodszego pokolenia państwa Niemieckiego zna chociaż podstawy języka polskiego.
A napisy w języku niemieckim? No cóż… Jak zawsze w grę wchodzą korzyści, a właśnie one są z tych napisów czerpane. Jest to zwyczajna zachęta dla Niemca, który do Polski przyjeżdża, aby zrobić zapasy m.in tytoniu, bo nie będzie tutaj przecież codziennie przyjeżdżał po paczkę fajek, a przecież u nas kupi o wiele taniej, niż u siebie. Natomiast my nie kupujemy zazwyczaj w takich ilościach, ponieważ po przysłowiową „paczkę fajek” możemy wejść do pierwszego lepszego sklepu i wszędzie zapłacimy tyle samo. A ceny w euro są przeliczane w zależności od kursu i widzi-mi-się właściciela.
Natomiast jeżeli chcemy mówić o akceptacji waluty euro w Polsce i braku akceptacji naszej waluty w kraju niemieckim, to weźmy pod uwagę, że euro jest w tym momencie walutą akceptowaną w większości (jeśli nie we wszystkich) krajów Europy. A dzieje się tak dlatego, że wiele krajów na przestrzeni lat przyjęło właśnie EURO jako oficjalną walutę. I chciałabym nadmienić, że były takie plany również dla Polski jeszcze kilka lat temu! Nie jest to – jak widać – nic niezwykłego…
Pojawił się temat taksówek – ich ilość w Słubicach zmniejszyła się w 800 do około 30. Spadek jest faktycznie radykalny, ale jak miałoby go nie być, skoro teraz praktycznie każdy na własny samochód i woli sam się gdzieś zawieść, niż za to płacić?
Dziesiątki straganów wzdłuż głównej drogi – kolejny spadek, bo przecież kiedyś były ich setki. A czy zostało pod uwagę wzięte to, że przy głównej drodze są teraz również inne zabudowania? A czy pod uwagę zostały wzięte stragany na małym, bądź duży bazarze?
Natomiast jeżeli chodzi o ceny, to na bazarze niejednokrotnie na bazarze za ten sam towar zapłacimy mniej, niż w sieciówce, ale nie ma się co dziwić, że te różnice stopniowo się wyrównują…
Czy artykuł na portalu wp.pl został jakkolwiek zweryfikowany przed opublikowaniem? Czy zawarte w nim informacje są rzetelne?
Moje zdanie już poznaliście… A jakie jest wasze?
Oczywiście zdania były podzielone, ale to nic dziwnego. Są osoby, które z treścią artykułu się zgodziły, niektórzy uważają to za brednie, a jeszcze inni popierają tylko część faktów. Szczerze mówiąc już dawno żaden tekst nie wywołał u mnie tak wielu negatywnych emocji. Dorastałam i wychowałam się właśnie w Słubicach, więc mimo to, że od kilku lat uczę się i większość roku mieszkam poza granicami tego właśnie miasta, to mam do niego sentyment i jego sytuację znam dość dobrze (a przynajmniej tak mi się właśnie wydaje).
Jeśli chodzi o sam artykuł, to wygląda on, jak napisany przez osobę z Księżyca! Patrząc na cytowane wypowiedzi, autor wszelkie głoszone poglądy opiera na opiniach ludzi pokolenia, które pamięta jeszcze drugą wojnę światową. Nie ma w nim ujętych opinii ludzi młodszych, którzy są wychowywani już w czasach projektu współpracy międzynarodowej dwumiasta Słubfurt. Nie ma o tym wspomnianego nawet słowa!
Jeżeli chodzi o samo przekraczanie granicy polsko-niemieckiej, sytuacja teraz faktycznie jest inna, niż w czasach kontroli na granicach. Ale o to przecież chodziło w Strefie Schengen! O swobodny „przepływ” m.in. towarów i ludzi. Pamiętam, jak będąc małą dziewczynką dawałam Panu w tzw. budzie paszport do kontroli. Było to wyraźne przekraczanie granicy danego kraju i dla mnie, jako małego dziecka było to duże przeżycie. W końcu mogłam powiedzieć, że „Jestem w innym kraju”. Dzisiaj mogę powiedzieć dokładnie to samo, jednak nie wywołuje to już takich emocji, ponieważ jestem zwyczajnie starsza, a do tego nie wiąże się to już z kontrolą podczas przekraczania mostu granicznego. Nie wiąże się to już z żadną bardziej niezwykłą czynnością, niż podczas zwykłej przechadzki ulicami Słubic czy Zielonej Góry. Jest to po prostu codzienność!
Moje rodzinne miasto w tym artykule przedstawione jest w roli OFIARY. A ja pytam się: „Dlaczego?” Niemcy przyjeżdżają tutaj, bo dla nich właśnie TUTAJ wszystko jest dużo tańsze niż w Niemczech. Niemiec właśnie TUTAJ nażre się i napije za cenę, która w ich kraju jest nawet nie do wyobrażenia. I tutaj nasuwa mi się kolejne pytanie: „Dlaczego mielibyśmy z tej sytuacji nie korzystać?” Ceny np. dań w restauracjach wcale nie różnią się od cen w restauracjach w innych miastach.
Jeżeli chodzi o znajomość języka „sąsiada zza Odry” to, zgodzę się z opinią wygłoszoną we wcześniej wspomnianym artykule. To my Niemców nauczyliśmy tego, że my się nagimnastykujemy, aby się z nimi porozumieć. Mimo to, właśnie dzięki projektom współpracy transgranicznej, spora część młodszego pokolenia państwa Niemieckiego zna chociaż podstawy języka polskiego.
A napisy w języku niemieckim? No cóż… Jak zawsze w grę wchodzą korzyści, a właśnie one są z tych napisów czerpane. Jest to zwyczajna zachęta dla Niemca, który do Polski przyjeżdża, aby zrobić zapasy m.in tytoniu, bo nie będzie tutaj przecież codziennie przyjeżdżał po paczkę fajek, a przecież u nas kupi o wiele taniej, niż u siebie. Natomiast my nie kupujemy zazwyczaj w takich ilościach, ponieważ po przysłowiową „paczkę fajek” możemy wejść do pierwszego lepszego sklepu i wszędzie zapłacimy tyle samo. A ceny w euro są przeliczane w zależności od kursu i widzi-mi-się właściciela.
Natomiast jeżeli chcemy mówić o akceptacji waluty euro w Polsce i braku akceptacji naszej waluty w kraju niemieckim, to weźmy pod uwagę, że euro jest w tym momencie walutą akceptowaną w większości (jeśli nie we wszystkich) krajów Europy. A dzieje się tak dlatego, że wiele krajów na przestrzeni lat przyjęło właśnie EURO jako oficjalną walutę. I chciałabym nadmienić, że były takie plany również dla Polski jeszcze kilka lat temu! Nie jest to – jak widać – nic niezwykłego…
Pojawił się temat taksówek – ich ilość w Słubicach zmniejszyła się w 800 do około 30. Spadek jest faktycznie radykalny, ale jak miałoby go nie być, skoro teraz praktycznie każdy na własny samochód i woli sam się gdzieś zawieść, niż za to płacić?
Dziesiątki straganów wzdłuż głównej drogi – kolejny spadek, bo przecież kiedyś były ich setki. A czy zostało pod uwagę wzięte to, że przy głównej drodze są teraz również inne zabudowania? A czy pod uwagę zostały wzięte stragany na małym, bądź duży bazarze?
Natomiast jeżeli chodzi o ceny, to na bazarze niejednokrotnie na bazarze za ten sam towar zapłacimy mniej, niż w sieciówce, ale nie ma się co dziwić, że te różnice stopniowo się wyrównują…
Czy artykuł na portalu wp.pl został jakkolwiek zweryfikowany przed opublikowaniem? Czy zawarte w nim informacje są rzetelne?
Moje zdanie już poznaliście… A jakie jest wasze?
Słubiczanka z krwi i kości, obecnie w Zielonej...
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
- Robert Włodek
-
- Wylogowany
- Ekspert
-
Less Więcej
- Posty: 92
- Otrzymane podziękowania: 9
2018/07/30 14:37 - 2018/07/30 15:12 #33390 przez Robert Włodek
Mieszkaniec aktywny. Wicestarosta Powiatu...
Replied by Robert Włodek on topic Odp: Słubice sławne w internecie. Ale czy to na pewno dobrze?
Chciałem Pani za ten tekst bardzo podziękować.
Miło, że nie tylko ja mam taką ocenę rzeczonej publikacji.
pozdrawiam serdecznie
Robert Włodek
Miło, że nie tylko ja mam taką ocenę rzeczonej publikacji.
pozdrawiam serdecznie
Robert Włodek
Mieszkaniec aktywny. Wicestarosta Powiatu...
Ostatnia2018/07/30 15:12 edycja: Robert Włodek od.
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
- Milorad
- Wylogowany
- Świeżak
-
Less Więcej
- Posty: 6
- Otrzymane podziękowania: 1
2018/07/30 20:33 #33391 przez Milorad
Polecam się Pani przejść po Słubicach i zapytać młodzieży co sądzą o tzw. "Słubfurcie". Nie ma o tym ani słowa, bo poza grupką ludzi nikt tego nie uznaje.
Replied by Milorad on topic Odp: Słubice sławne w internecie. Ale czy to na pewno dobrze?
:laugh:Ewelina Miłoszewska napisał: Nie ma w nim ujętych opinii ludzi młodszych, którzy są wychowywani już w czasach projektu współpracy międzynarodowej dwumiasta Słubfurt. Nie ma o tym wspomnianego nawet słowa!
Polecam się Pani przejść po Słubicach i zapytać młodzieży co sądzą o tzw. "Słubfurcie". Nie ma o tym ani słowa, bo poza grupką ludzi nikt tego nie uznaje.
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
- kiniemm
- Wylogowany
- Świeżak
-
2018/07/30 21:11 #33392 przez kiniemm
Replied by kiniemm on topic Odp: Słubice sławne w internecie. Ale czy to na pewno dobrze?
Wobec tego, proponuję by ten "nikt" nie obchodził tak licznie i hucznie słubfurckiego Święta Hanzy
Młodzież nie jest tak straszna jak ją malują i o istnieniu NAWET TAKICH "wynalazków" pojęcie ma.
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
- Milorad
- Wylogowany
- Świeżak
-
Less Więcej
- Posty: 6
- Otrzymane podziękowania: 1
2018/07/30 22:04 #33394 przez Milorad
Replied by Milorad on topic Odp: Słubice sławne w internecie. Ale czy to na pewno dobrze?
Święto Hanzy w dziwny sposób zastąpiło Święto Odry, które przyciągało jeszcze więcej osób. Skoro nie ma innych imprez tego typu, to chyba nic dziwnego, że przyciąga osoby jako impreza MIEJSKA, więc co to ma wspólnego z tworem o nazwie słubfurt (pomijając, że Hanza też nie ma nic wspólnego) ?
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
- kiniemm
- Wylogowany
- Świeżak
-
2018/07/31 07:57 #33423 przez kiniemm
Replied by kiniemm on topic Odp: Słubice sławne w internecie. Ale czy to na pewno dobrze?
Miejskie czy nie, jest to impreza dwumiasta, która odbywa się po obu stronach Odry, a nawet - gdyby się uprzeć - i w samej rzece, która jakby nie było jest tak samo nasza jak i sąsiadów. Ale czuję, że chyba i to nie będzie dobrym argumentem... najlepiej przecież powiedzieć, że moje jest mojsze :silly:
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
- charlotta
- Wylogowany
- Ekspert
-
Less Więcej
- Posty: 132
- Otrzymane podziękowania: 6
2018/08/05 14:48 #33497 przez charlotta
Replied by charlotta on topic Odp: Słubice sławne w internecie. Ale czy to na pewno dobrze?
Moja droga Ewelino Miloszewska - troche wiecej kultury! Zre to bydlo a nie czlowiek a nadewszysko nie nasz sasiad Niemiec!!!
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
- dziunia31
- Wylogowany
- Ekspert
-
Less Więcej
- Posty: 97
- Otrzymane podziękowania: 6
2018/08/07 18:09 #33509 przez dziunia31
Replied by dziunia31 on topic Odp: Słubice sławne w internecie. Ale czy to na pewno dobrze?
Racja
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
Copyright © 2026 Słubice24.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem wydanym na warunkach GNU Powszechnej Licencji Publicznej.