Słubice: 9 grudnia 2018   |   Imieniny: Aneta, Leokadia, Wiesław
reklama
reklama

Mateusz Komar powalczy o medal kolarskich mistrzostw Europy

W najbliższy weekend fanów kolarstwa czekają nie lada emocje. Podczas odbywających się w Szkocji Mistrzostw Europy Elity w kolarstwie szosowym, na starcie zobaczymy słubiczanina Mateusza Komara. Jego występy będzie można śledzić na żywo w telewizji.

mateszu komar

Dla członka kolarskiej grupy Voster ATS Team to ogromne wyróżnienie i pierwsze powołanie do reprezentacji Polski w seniorskiej karierze (w indywidualnej rywalizacji). Wcześniej był blisko występów w biało-czerwonych  barwach na najważniejszych imprezach rangi mistrzowskiej (w tym Tour de Pologne), ale zawsze brakowało nieco szczęścia. Tym razem jednak spełniło się jego marzenie.

Mieliśmy przyjemność porozmawiać z Mateuszem dzisiaj rano, tuż przed odlotem do Glasgow. Jak ocenia swoje szanse w starcie z najlepszymi kolarzami w Europie?

- Biorę udział w wyścigu ze startu wspólnego. Trasa jest mocno techniczna, sporo zakrętów, rond, trudnej nawierzchni, do tego może padać deszcz. Ale to dobre warunki dla mnie, bo przecież byłem już mistrzem Polski w kryterium ulicznym. Czuję się w gazie, jestem dobrze przygotowany, ostatnie starty w Holandii i Niemczech tylko to potwierdzają – opowiada.

W rywalizacji o medale mistrzostw Europy zobaczymy łącznie siedmiu Polaków (w tym Mateusza). Oprócz naszego reprezentanta w wyścigu pojadą: Marcin Białobłocki, Michał Gołaś, Sylwester Janiszewski (notabene pochodzący z... Cybinki), Szymon Sajnok, Grzegorz Stępniak i Alan Banaszek.

Wg M. Komara, ten ostatni może być liderem polskiej drużyny. – Samemu w wyścigu kolarskim nic się nie zdziała. Jeszcze nie wiadomo jaka będzie taktyka naszej reprezentacji i na kogo będziemy jechać. Dowiemy się tego już na miejscu, podczas odprawy – opowiada.

Cieszy się, że jego umiejętności zostały docenione przez Polski Związek Kolarski.

- Jestem kolarzem wszechstronnym, potrafię finiszować, zabrać się w ucieczkę czy walczyć w górach. Zazwyczaj dobrze sprawdzam się w takich ulicznych kryteriach czy prologach. Mam tu na myśli wygrane w takich wyścigach jak Bałtyk Karkonosze Tour czy Małopolski Wyścig Górski. Myślę, że to też zadecydowało o moim powołaniu - zaznacza.

Jak sam podkreśla, to, do czego doszedł, zawdzięcza ojcu i swojemu pierwszemu trenerowi Jarosławowi Komarowi, który zaszczepił w nim kolarską pasję. Obecnie trenuje pod okiem Jakuba Kurcza. A biało-czerwone barwy przywdziewał już parokrotnie – m.in. podczas mistrzostw świata w Stuttgarcie (w kat. orlika) czy mistrzostwach świata we Florencji (w drużynowej jeździe na czas). Start na mistrzostwach Europy w Szkocji będzie jego debiutem, jeśli chodzi o indywidualne występy w polskiej reprezentacji w kategorii seniora.

Czy w Glasgow zobaczymy medal na szyi Mateusza Komara? Przekonamy się już 12 sierpnia w niedzielę. Początek wyścigu ze startu wspólnego zaplanowano o godz. 12.15. Transmisję na żywo będzie można śledzić na kanale Eurosport. Zachęcamy do oglądania i kibicowania!

A po wyścigu zapraszamy na naszą stronę - Mateusz Komar obiecał przekazać czytelnikom Słubice24 na gorąco relację z walki o medale ME.
 

Chcesz dodać komentarz do artykułu? Zaloguj się lub zarejestruj swoje konto na portalu.

Reklama
Reklama

Ostatnie komentarze

Sonda internetowa

Czy artystyczne graffiti to dobry sposób na upiększenie miasta?
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama