Słubice: 22 sierpnia 2019   |   Imieniny: Maria, Cezary, Tymoteusz
reklama
reklama

Martwy pies w dywanie znaleziony na łące – co się stało?

Ta sprawa zbulwersowała wielu internautów – na łące za „Warszawianką” znaleziono worek wielkości człowieka. W środku odkryto martwego psa, zawiniętego w dywan. Wiemy już, co udało się ustalić policji w tej sprawie.

piesek dywan

Pakunek z folii obwiązany taśmą został znaleziony 2 czerwca wieczorem, około godz. 19. Leżał blisko dróżek, po których każdego dnia może spacerować wiele osób. Na miejsce została wezwana policja. Funkcjonariusze po otworzeniu znaleziska stwierdzili, że w środku znajduje się martwy pies, zawinięty w dywan.

Informacja o tym zdarzeniu została opublikowana na jednym z forów internetowych. Natychmiast pojawiło się wiele głosów pełnych oburzenia - Ludzie serca nie mają jak tak można zrobić masakra co zwierzę zawiniło by takie coś spotkało – napisała Karolina. - To jest okropne. Według mnie ktoś kto jest bez mózgu – uważa Izabella. Pojawiały się słowa takie jak: barbarzyństwo, masakra…

Jak do tej sprawy odnosi się policja? Rozmawialiśmy w tej sprawie z rzecznikiem naszych mundurowych Magdaleną Jankowską. Okazuje się, że funkcjonariuszom udało się już poczynić pewne ustalenia rzucające na tę sprawę nieco światła. – Lekarz weterynarii określił, że pies zmarł z przyczyn naturalnych – wyjaśnia M. Jankowska.

Policjanci ustalili również, że pies był zachipowany, ale chip nie został zarejestrowany w Polsce. Zwłoki były owinięte taśmą z napisem w j. niemieckim, w środku były również niemieckie gazety. Dlatego policjanci będą jeszcze sprawdzać, czy zwierzę nie pochodziło z Niemiec. Jeśli ktoś co widział lub slyszał - proszony jest o kontakt z policją - +48 95 759 2811.
 

Chcesz dodać komentarz do artykułu? Zaloguj się lub zarejestruj swoje konto na portalu.

Reklama

Ostatnie komentarze

Sonda internetowa

Czy budowa ronda na drodze do Kunowic to dobry pomysł
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama