Słubice: 24 czerwca 2018   |   Imieniny: Danuta, Emilia, Jan
reklama
reklama

Za nami trójbojowe zmagania wędkarzy

To były pierwsze takie zawody, ale pewnie nie ostatnie – a mowa o trójboju wędkarskim, który odbył się w miniony weekend. Jego organizatorami byli sklep „Pod Akacją” i słubickie koło PZW nr 2. Dopisała i pogoda… i ryby. A oprócz rywalizacji, była to świetna okazja do tego, żeby po prostu odpocząć.

wedkarze ekipa
Tym razem wędkarze rywalizowali drużynowo (fot. archiwum)

W zawodach trójboju wędkarskiego wzięło udział 17 trzyosobowych drużyn, czyli łącznie aż 51 wędkarzy. Na czym polegała rywalizacja? Każdy zawodnik z drużyny łowił inaczej: jeden z gruntu, drugi na spławik, a trzeci stosuje spinning. Wszystkie konkurencje były rozgrywane są w tym samym czasie. Spławik i grunt łowili na jednej główce. A do końcowego wyniku liczyły się wyniki ze wszystkich trzech konkurencji.

Organizatorem tych zmagań, pierwszy raz w takiej formule, był Przemysław Szewieliński ze sklepu wędkarskiego „Pod Akacją”. Oczywiście przy wsparciu Koła Polskiego Związku Wędkarskiego nr 2 w Słubicach.

Pomysłodawca imprezy nie ukrywa zadowolenia z przebiegu zawodów. – Trochę ryb udało nam się złowić, mimo niezbyt sprzyjającej pogody, podczas zawodów było bardzo gorąco. Ze spinningistów 8 osób na 17 wróciło z rybami, a spośród tych łowiących z główek na Odrze najlepszy wynik to 15 kg – opowiada.

Jednak były to zawody drużynowe, dlatego na końcowy rezultat miały wpływ wyniki trojga zawodników. I tak, z potrójnym zadaniem najlepiej poradziła sobie ekipa w składzie: Mariusz Mazurek, Zdzisław Mazurek, Przemysław Szewieliński (zdobyli 6 pkt). Na drugim miejscu uplasowali się Karol Dworak, Henryk Musiałowski i Marek Hałas (z wynikiem 10 pkt). A na trzecim, ostatnim miejscu podium stanęli Włodzimierz Filipczak, Arkadiusz Pluskota i Dariusz Krakowiak (ich wynik to 11 pkt). Jak tłumaczy P. Szewieliński, w tej rywalizacji im mniej punktów, tym lepiej. I stąd takie wyniki.

Wędkarze szczęśliwie zdążyli zakończyć zawody zanim przyszła burza. Nagrody, ufundowane przez sklep „Pod Akacją”, zostały rozdane, a zawodnicy posilili się pysznościami z grilla. P. Szewieliński podkreśla, że nie byłoby tak udanej imprezy, gdyby nie spora grupa osób chętnych i zaangażowanych osób.

- W tym miejscu szczególne podziękowania dla Piotra Łysiaka za przygotowanie mięs i grilla w taką pogodę. Należą się one również Tomkowi Szczerbo, Renacie Segudzińskiej, Jakubowi Woźnicy, Adamowi Szumskiemu, Leonowi Bittelowi, Bogdanowi Hryniewiczowi i całemu zarządowi koła – wymienia P. Szewieliński.

Dodaje, że pewnie jeszcze kiedyś zorganizuje zawody w podobnej formule. – Wiadomo, że na zawody wszyscy idą z dużymi nadziejami, a po zawodach najbardziej cieszą się ci, którzy wygrali, ale ważna jest nie tylko rywalizacja, ale również to, żeby pobyć razem, odpocząć – podsumowuje P. Szewieliński.
 

Chcesz dodać komentarz do artykułu? Zaloguj się lub zarejestruj swoje konto na portalu.

Reklama
Reklama

Ostatnie komentarze

Sonda internetowa

Czy podoba Ci się projekt przebudowy Placu Bohaterów?
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama